top of page
  • Zdjęcie autoraMarcin Chełkowski

AWT-40 w ofercie Guns&Law Militaria oraz ROM Jan Milewski





















Wspólnie ze sklepem partnerskim ROM Jan Milewski ze Szczecina, udało się nam pozyskać do oferty bardzo ciekawy egzemplarz broni z okresu II wojny światowej – sowiecki karabin automatyczny AWT-40. Jest to nic innego jak samoczynno-samopowtarzalna wersja słynnego SWT-40, kaliber 7,62x54 mm R – karabinu, którego celem, przy wprowadzaniu na uzbrojenie Armii Czerwonej, było wyparcie karabinów powtarzalnych Mosin- Nagant

wz. 1891/30 oraz innych modeli tego wzoru, co w zasadzie nigdy nie nastąpiło.

Konstruktorem karabinu SWT-40 (Samozarjadnaja Wintovka Tokariewa) był znany sowiecki konstruktor broni strzeleckiej – Fiodor Tokariew. Konstruktor ten znany jest między innymi dzięki pistoletowi TT. Początkowo, w wyniku konkursu na nowy karabin dla armii, wybrano konstrukcję Simonowa – karabin AWS-36. Broń ta jednak dosyć szybko ujawniła swoje wady, co wiązało się z poszukiwaniem następcy. W 1938r. na wyposażenie Armii Czerwonej przyjęto karabin SWT-38. Broń ta została szybko zmodyfikowana i już w 1940r. wprowadzono na uzbrojenie karabin SWT-40. Jest to broń samopowtarzalna, działająca na zasadzie odprowadzania gazów prochowych przez boczny otwór w lufie, gdzie ryglowanie odbywa się przez przekoszenie trzonu zamkowego. Ostatni wspomniany karabin, różnił się od swojego poprzednika innym umiejscowieniem wyciora, składaną dźwignią zwalniacza magazynka czy inną konstrukcją nakładki kolby; był też lżejszy. Produkcję karabinu SWT-40 prowadzono de facto w trzech fabrykach (w czwartej, pomimo zamiarów, owej produkcji w zasadzie nie podjęto). Producentami były zakłady zbrojeniowe nr 314 w Tule (po ataku Niemiec, przeniesiono produkcję do Miednogorska); zakłady zbrojeniowe nr 74 w Iżewsku oraz zakłady zbrojeniowe nr 460 w Podolsku. Łącznie podczas wojny wyprodukowano blisko 2,2 mln sztuk karabinów SWT-38, SWT-40 (w wersji zwykłej, wyborowej, treningowej) oraz AWT-40 (o których szerzej poniżej). W toku produkcji dochodziło do różnego rodzaju zmian, przeważnie technologicznych. Należały do nich zmodyfikowane konstrukcje komór zamkowych, inne rodzaje zaczepów na pas nośny czy inne warianty urządzeń wylotowych. Karabiny te były bardzo popularne na Froncie Wschodnim, gdzie znalazły uznanie także wśród żołnierzy niemieckich. Na wyposażeniu Armii Czerwonej karabin ten pełnił rolę wyposażenia niektórych podoficerów czy żołnierzy elitarnych formacji. Wskazywanymi przez literaturę fachową powodami, z powodu których nigdy nie doszło do wyparcia ze służby karabinów Mosin-Nagant, przez karabiny SWT, były między innymi: niski poziom wyszkolenia żołnierzy Armii Czerwonej; niski poziom i stopień rozwoju sowieckiego przemysłu metalurgicznego, wielokrotnie wyższy koszt produkcji karabinu SWT niż powtarzalnego Mosina oraz brak pewności co do tego czy proponowane przez Tokariewa rozwiązania techniczne są tymi właściwymi, dla tego rodzaju broni; a nadto czy istnieje sens w przezbrajaniu całej armii na broń samopowtarzalną. Niemniej, karabin SWT to jeden z najlepszych (jak i nie najlepszy) karabin samopowtarzalny II wojny światowej, który miał niebagatelny wpływ nie tylko na inne konstrukcje broni strzeleckiej podczas samej wojny (jak np. G43), ale przede wszystkim stanowił inspirację dla szeregu konstrukcji powojennych.


W 1942 r. do produkcji wprowadzono karabin AWT-40 (Awtomaticzeskaja Wintowka Tokariewa). Karabin ten, od zwykłego SWT-40, różnił się przede wszystkim przełącznikiem rodzaju ognia, którego rolę pełniła dźwignia, służąca dotychczas jedynie w charakterze bezpiecznika. Ponadto zmieniono kształt kolby (stała się ona nieco szersza i wyposażono ją w dodatkowe podcięcie pod selektor, umożliwiające przełączenie broni na ogień ciągły – przy czym kolby takie stosowano przy produkcji oraz przy remontach zwykłych SWT). Stosowano też charakterystyczne urządzenie wylotowe, z mniejszą ilością wycięć (przy czym ponownie jak w przypadku kolb, stosowano takie urządzenia również w zwykłych karabinach SWT, a niejako jedynie niewłaściwie kojarzy się je często z AWT). Jako przyczynę wprowadzenia tej odmiany broni, niektóre źródła podają braki w karabinach maszynowych w Armii. Niemniej, w tamtym okrasie, podobnie jak i po wojnie w różnych armiach, eksperymentowano z wyposażaniem żołnierza w różną broń, o docelowo większej sile ognia, mającej zwiększyć przewagę na polu walki. Sama koncepcja okazała się być jednak niezbyt trafna. Prowadzenie ognia ciągłego nie było skuteczne, ze względu na ograniczoną możliwość kontroli broni podczas strzelania serią. Niektóre źródła wskazują również na niską żywotność luf, podczas strzelania serią z AWT-40. Produkcję AWT-40 prowadzono tylko w zakładach w Miednogorsku i zakończono ją w 1945r., po wyprodukowaniu około 0,5 mln sztuk tej broni.


Egzemplarz, który znajduje się obecnie w sklepie ROM w Szczecinie, został dawno temu sprowadzony z Rosji, o czym świadczą ukryte dyskretnie oznaczenia importera w Niemczech, jak i niewielkie, rosyjskie, współczesne oznaczenia na broni (umiejscowione bardzo dyskretnie). Informacja ta jest o tyle ważna, że powinna pozwolić na poznanie i zinterpretowanie dokładnego pochodzenia tej broni oraz jej cech. Prezentowany Państwu egzemplarz nie ma bowiem typowych oznaczeń remontowych. Jego stan jest doskonały, w tym przewód lufy „lustrzany”. Karabin jest całkowicie zgodny numeryczny (oprócz magazynka) – i co ważne – numery te nie są przebite, tylko oryginalnie nabite w fabryce, którą karabiny opuścił w 1944r. Potwierdzają to oznaczenia tego samego producenta (gwiazdka – zakłady w Miednogorsku) na wszystkich częściach broni. Podczas powojennych remontów, bardzo często dochodziło do mieszania się części broni. Może nie być łatwo odróżnić oryginalny karabin AWT, przerobiony na ogień samopowtarzalny, od karabinu SWT, między innymi ze względu na stosowanie w obu tych karabinach kolb od AWT. W tym jednak przypadku, oprócz dokumentacji wskazującej na to, iż jest to AWT, mamy jednak: 1) kolbę oznaczoną literką „A” z podcięciem przy selektorze; 2) selektor ognia, oznaczony literką "A", który można przestawić w oba położenia; 3) rok produkcji 1944, gdzie w tamtym okresie, zgodnie z wieloma dostępnymi źródłami, produkowano tylko karabiny AWT. Co istotne, przedmiotowy egzemplarz nie ma typowych oznaczeń remontowych. Nie oznacza to, iż broń ta nie przeszła żadnego remontu. W ZSRR istniało bardzo dużo zakładów remontowych, stosujących wiele różnego rodzaju oznaczeń. Niemniej, na sprzedawanym egzemplarzu, nie dopatrzyliśmy się żadnego z typowych lub nietypowych oznaczeń remontowych. Śliwkowa wykończenie suwadła było już stosowane podczas wojny, kolba nie nosi śladów szlifowania, wszystkie części pochodzą z jednego zakładu i są zgodne numerycznie. Ponadto, oksyda na broni nie jest czarna jak smoła, widoczne są w niektórych miejscach (np. na szczerbinie), różnice w odcieniu oksydy; ponadto oznaczenia na broni, kolor obwódek jak i wnętrze poszczególnych cyfr i liter, zdają się sugerować, iż oksyda jest na nich pierwotna; lakieru na kolbie nie ma lub też jest szczątkowy. Teorię o oryginalności stanu zachowania tego egzemplarza, mógłby potwierdzać fakt pochodzenia karabinu z samej Rosji, gdzie podobno zachowało się dosyć dużo, zmagazynowanych i nigdy nieużywanych karabinów AWT, przerabianych i sprzedawanych w ostatnich latach na rynku cywilnym. Niemniej, z drugiej strony, większość kolekcjonerów określiłaby, na pierwszy rzut oka, ów karabin jako egzemplarz poremontowy (np. ze względu na śliwkowy kolor samego trzonu zamkowego) – to pierwsze co przyjdzie na myśl. Nie przesądzając tego zagadnienia w sposób autorytatywny, chciałbym wysnuć wniosek, iż karabin ten z pewnością nie przeszedł typowego remontu, a mógł go uniknąć w ogóle lub w części. Wszystko to czyni go bardzo atrakcyjną i kolekcjonerską pozycją na rynku.


Karabin ten znajduje się obecnie do obejrzenia w Szczecinie. Cena tego egzemplarza, strzelającego wyłącznie ogniem pojedynczym, to 9800 zł, a do zakupu wymagana jest stosowna promesa lub koncesja. Planujemy wraz z Jankiem Milewskim pozyskać, w szczególności na zamówienie, kolejne egzemplarze tej broni, w ramach ich dostępności. Osoby zainteresowane proszę o kontakt mailowy lub telefoniczny ze mną lub z Jankiem Milewskim.


Żródła: https://www.m9130.info/svt-40; R.N. Czumak „Samopowtarzalne i automatyczne karabiny Tokariewa: wydanie referencyjne i historyczne (wydanie 2, poprawione i uzupełnione)”.

134 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


bottom of page